Która z nas nie chciałaby być szczęśliwą posiadaczką mega długich, pięknych i zalotnych rzęs? O ile niektórym kobietom wystarczy dobra maskara, aby taki efekt uzyskać, o tyle innym pozostaje tylko wzdychać i próbować pogodzić się z losem. Czy, aby na pewno? Czy nie ma żadnego sposobu na to, aby wyczarować spektakularne firanki sięgające aż do nieba? Oczywiście, że jest! Z pomocą przychodzą sztuczne rzęsy Ardell, dostępne w wielu wariantach do wyboru. To jeden z tych gadżetów, które pokochały przedstawicielki płci żeńskiej – bez względu na wiek! I nie trudno się temu dziwić. Nie ważne, czy nasze naturalne włoski są długie, krótkie, czy podkręcone – w jednej chwili stają się zalotne, kobiece i niezwykle seksowne! O ile rozwiązanie na posiadanie długich rzęs jest już oczywiste, o tyle z ich wyborem, w szczególności wśród amatorek w tej dziedzinie, może być już problem. Jakie wybrać? Jak założyć? Jak ściągnąć?

Rzęsy Ardell – wybór, który zadowoli każdą kobietę

W sprzedaży można spotkać się z szerokim wyborem sztucznych rzęs, począwszy od tych, które imitują wygląd naturalnych, po te, które zapewniają wręcz teatralny efekt. W zależności od indywidualnych oczekiwań, do osobistej dyspozycji pozostają również kępki, będące ciekawą alternatywą dla pełnych rzęs. Ich wykorzystanie również posiada racjonalne uzasadnienie. Podczas, gdy niektóre panie skłaniając się ku rzęsom Ardell na pasku oczekują widowiskowego rezultatu, inne pragną jedynie subtelnie zagęścić naturalne włosy lub uzyskać efekt kociego oka. Wtedy z pomocą przychodzą kępki.

Jak nałożyć sztuczne rzęsy?

W przyklejaniu rzęs, jak we wszystkim, trening czyni mistrza. O ile na początku czynność może zajmować sporo czasu, wywołując zniecierpliwienie i nerwy, o tyle z czasem stanie się czymś absurdalnie prostym i nieskomplikowanym. Dla powodzenia całego przedsięwzięcia konieczny jest dobry klej do mocowania rzęs Ardell. Zazwyczaj jest dołączony do opakowania. Może występować w kolorze białym, czarnym lub transparentnym. Najbardziej polecany jest ten w odcieniach czerni, gdyż daje największe możliwości zatuszowania ewentualnej linii łączenia naturalnych i sztucznych włosków. Przy użyciu eyelinera poradzi sobie z tym wyśmienicie. Zanim jednak przystąpimy do przyklejania, należy sprawdzić, czy są odpowiedniej szerokości. Gdyby okazało się, że wystają poza kąciki oczu, należy przyciąć je nożyczkami. Podobnie można uczynić, gdyby okazały się za długie. Następnie na rzęsy Ardell nakładamy klej, czekamy 20-30 sekund aż trochę zgęstnieje i przyciskamy do powieki – w szczególności w wewnętrznym i zewnętrznym kąciku. Na koniec naturalne włoski możemy przeciągnąć tuszem. I gotowe!

[Głosów:1    Średnia:4/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here